Rozmowa moich sąsiadów:
-te stary co się sudrasz
-a bo mi tam...
-a może to wszy?
-wszy to we łbie siedzą
-to może to mendy?
-one ciągną do włosów
-a mosz na klacie włosy?
-nie!
-to może się rozpełzły i szukają włosa? :))))))**
-te stary co się sudrasz
-a bo mi tam...
-a może to wszy?
-wszy to we łbie siedzą
-to może to mendy?
-one ciągną do włosów
-a mosz na klacie włosy?
-nie!
-to może się rozpełzły i szukają włosa? :))))))**
Tagi:
rozmowa
01.12.2009 o godz. 18:52
komentuj (0)
Z braku laku.. czyli nudy w pracy- czytam blogi. I...? i kurna pies ma bloga!!!! ... ja pierdziu...
Czyjś kot miał sraczkę, oh pomyłka... to właściciel miał sraczkę a kot zatwardzenie.
Ja wiem...
wiem...
blogi są dla nas i możemy w nich pisach co chcemy...
ale..
ta...
sraczka...
kajne komentos
Czyjś kot miał sraczkę, oh pomyłka... to właściciel miał sraczkę a kot zatwardzenie.
Ja wiem...
wiem...
blogi są dla nas i możemy w nich pisach co chcemy...
ale..
ta...
sraczka...
kajne komentos
Tagi:
ironia
Oj działo się działo :)
a najlepszą karą zawsze jest zostawienie faceta na lodzie:)
czyli rozgrzanie go do czerwoności...
wywołanie popularnie zwanej "chętki"
zaczerpnięcie z tego korzyści
/chyba wiecie co mam na myśli/
i zostawienie go...
samemu sobie
z uczuciem niespełnienia
miśkowatym przepraszaniem...
Wiecie jak wedy facet jest uległy?
a to wszystko za sprawą myślenia główką a nie głową:)
a najlepszą karą zawsze jest zostawienie faceta na lodzie:)
czyli rozgrzanie go do czerwoności...
wywołanie popularnie zwanej "chętki"
zaczerpnięcie z tego korzyści
/chyba wiecie co mam na myśli/
i zostawienie go...
samemu sobie
z uczuciem niespełnienia
miśkowatym przepraszaniem...
Wiecie jak wedy facet jest uległy?
a to wszystko za sprawą myślenia główką a nie głową:)
Tagi:
facet sposób
mściwa ze mnie diwa...
ktoś inny miał mnie odebrać z pracy... ale plany się pozmieniały...
miał przyjechać facet- ale głuchy na mój telefon
(a to za sprawą piwa które sobie wypił) olał mnie... myślał że wrócę najbliższym autobusem
prawie tak się stało...
prawie..
bo..
bo zamiast do domu poszłam do sąsiadtki na kawę..
a on biedaczek wydzwaniał, martwił się i pił coraz więcej
jak wróciłam do domu byłam wściekła...
pijany w trzy dupy nawet juz za bardzo nie kontaktował...
teraz śpi
w akcie zemsty nabazgrałam mu kilka niemiłych słów mazakiem na czole
zastanawiam się jaką niespodziankę mu zrobić jutro?
jakieś propozycje?
to że ze mnie szajbuska to wiem! nie musi mi nikt tego mówić. Kiedyś w akcie takiej wściekłości /nie ważne za co/ pomieszałam mu 2 duże pojemniki z dokładnie poukładanymi rodzajami śrubek, podkładek i innych pierdołów- biedaczek męczył się kilka dni zanim wszystko poukładał...
także wyrażenie "WAL ŚMIAŁO" na środku jego twarzy nie jest jeszcze satysfakcjonujące.
ktoś inny miał mnie odebrać z pracy... ale plany się pozmieniały...
miał przyjechać facet- ale głuchy na mój telefon
(a to za sprawą piwa które sobie wypił) olał mnie... myślał że wrócę najbliższym autobusem
prawie tak się stało...
prawie..
bo..
bo zamiast do domu poszłam do sąsiadtki na kawę..
a on biedaczek wydzwaniał, martwił się i pił coraz więcej
jak wróciłam do domu byłam wściekła...
pijany w trzy dupy nawet juz za bardzo nie kontaktował...
teraz śpi
w akcie zemsty nabazgrałam mu kilka niemiłych słów mazakiem na czole
zastanawiam się jaką niespodziankę mu zrobić jutro?
jakieś propozycje?
to że ze mnie szajbuska to wiem! nie musi mi nikt tego mówić. Kiedyś w akcie takiej wściekłości /nie ważne za co/ pomieszałam mu 2 duże pojemniki z dokładnie poukładanymi rodzajami śrubek, podkładek i innych pierdołów- biedaczek męczył się kilka dni zanim wszystko poukładał...
także wyrażenie "WAL ŚMIAŁO" na środku jego twarzy nie jest jeszcze satysfakcjonujące.
Tagi:
wściekłość zemsta
wow mam bloga zajęło mi to 3 minuty... no cóż nie będę tu pisać o problemach z kotem.. którego i tak nie posiadam...
no więc po co mi ten blog? sama kurde nie wiem... po prostu nudzę się w pracy, coś kreatywnego we mnie siedzi tylko wyjść nie może...
(w ramach wątpliwości to nie penis)
...
no więc po co mi ten blog? sama kurde nie wiem... po prostu nudzę się w pracy, coś kreatywnego we mnie siedzi tylko wyjść nie może...
(w ramach wątpliwości to nie penis)
...
Tagi:
nudy


